piątek, 18 maja 2012

43. Konkurs z jellywatch.eu + outfit

Dawno nie było żadnego zestawu, więc dziś oto i przybywam z nowym ;) Muszę się z Wami podzielić moją radochą, gdyż wygrałam weekend dla dwojga w hotelu 4-gwiazdkowym i jestem dziś wniebowzięta!







Kurtka- sh
Bokserka- Euromoda
Spódniczka- TB_Sport
Pończochy- Galeria Qarat
Buty- Graceland
Torebka- sh
Pierścionek- wholesale-dress.net
Opaska- prezent z Saragossy
Okulary- VintageShop.pl

.................................................................................

Pamiętacie o konkursie z toowee.pl ? Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w poście poniżej :)
Jednocześnie zapraszam na kolejny konkurs, który organizuję wraz z Jelly Watch Original.



Konkurs polega na trzech krokach, należy: 
1. Polubić fanpage Jelly Watch Original 
 można także zostać obserwatorem mojego bloga-będzie mi bardzo miło.
2. Udostępnić post z newsem konkursowym z Fanpage'a Jelly Watch Original 
3. W komentarzu do newsa napisać propozycje swojej nazwy dla zegarka t38 
(czyli modelu, który prezentuję w swej stylizacji powyżej) 

Mamy dla Was aż trzy nagrody*, a jest o co walczyć:
1 Miejsce: 300 zł do wydania w oficjalnym sklepie Tschaikosvky.pl
2 Miejsce: 200 zł do wydania w oficjalnym sklepie Tschaikosvky.pl
3 Miejsce: 100 zł do wydania w oficjalnym sklepie Tschaikosvky.pl
A dodatkowo każdy uczestnik naszej wiosennej zabawy otrzyma 10% kupon rabatowy na zakupy w  sklepie
* nagrody nie są wymienne na gotówkę
Konkurs trwa do 25 maja do godziny 23:59, a wyniki zostaną ogłoszone 24h po zakończeniu.
Wygrywa nazwa z największa ilością 'lubię to!'
Serdecznie zapraszamy do zabawy i powodzenia!:)


Pozdrawiam, Darioszka! :)

12 komentarzy:

  1. Ślicznie i bardzo dziewczęco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie zestawienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wygranej. Fajnie wyglądasz, tak dziewczęco :) Żółty i czerwony kolor rozweselają całość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna spódniczka! I zazdroszczę Ci wygranej! :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemny outfit:).
    Gratuluję! Ojoj, jest czego zazdrościć, szczęściara:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak właściwie jak już wrócisz to zrób fotorelację na bloga!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, to zależy, ja się z nim polubiłam, bo podobało mi się działanie, ale w porównaniu do innych mazideł z Lirene jest mało wydajny (starcza na miesiąc) no i to chłodzenie.. z drugiej strony potem się przyzwyczaiłam i chłodzenia wcale nie czułam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łaa zazdroszczę!
    Fajny wygląd.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog :> i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :)
Będę bardzo wdzięczna jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)